Dawno dawno temu...

był kiedyś w Miałkówku (woj. mazowieckie) nad Jeziorem Lucieńskim ośrodek wypoczynkowy. To była perła architektury PRL. Dziś wygląda jak po przejściu tornada. Wrażenie piorunujące!

Ośrodek w Miałkówku powstał w drugiej połowie lat 70. XX wieku. Należał do Żyrardowskich Zakładów Przemysłu Lniarskiego. Fabryka miała już ośrodki w Zakopanem i Śliwinie, ale nie mogły one pomieścić chętnych do wypoczynku pracowników. Zdecydowano więc o budowie nowego. Kupiono więc ośmiohektarową działkę nad jeziorem Lucień i fragment lasu o powierzchni trzech hektarów. W 1974 roku Miastoprojekt w Koszalinie stworzył projekt nowoczesnego ośrodka.

Architektura była niezwykła – powstały cztery rotundy: trzy dwupiętrowe pawilony mieszkalne (każdy ze 120 pokojami, których ściany były wyłożone wzorzystą tkaniną, z łazienkami) oraz piętrowy pawilon recepcji i stołówki. Była także kuchnia i piętrowy budynek socjalny z sześcioma mieszkaniami. Wszystkie budynki połączone były łącznikami. Na terenie znajdowały się boiska do piłki nożnej, siatkowej i koszykowej, również dwa korty tenisowe, stajnia dla koni, plac zabaw, parking ze 150 miejscami postojowymi oraz pole namiotowe z zapleczem sanitarnym. Cały teren był ogrodzony.

Żyrardowska fabryka splajtowała w roku 1997. Ośrodek w Miałkówku odkupiła wtedy prywatna firma. Jeszcze przez kilka lat można było wypoczywać w tym niezwykłym miejscu, aż w roku 2007 ośrodek przestał przyjmować gości. Zabiły go rosnące ceny prądu, bo pokoje ogrzewane były piecykami na prąd. Ośrodek stał pusty, a właściciele nie płacili podatku od nieruchomości. W końcu opuszczone rotundy wystawiono na licytację, a nowym właścicielem została gmina Gostynin. W ośrodku nadal nic się nie dzieje.

Kompleks w Miałkówku wygląda niesamowicie. Większość szyb jest powybijanych, ale na ścianach w pokojach wiszą jeszcze resztki materiałowych tapet, a na podłogach walają się klepki parkietu. Niektóre drzwi wciąż jeszcze trzymają się nieźle, z innych pozostały tylko zawiasy. Na jednej poręczy wisi kołdra. Podobno jeszcze kilka lat temu w pokojach były meble, a w kuchni zastawa stołowa – wszystko to zostało rozkradzione lub zdemolowane. Trochę szkoda takiej perły…

 

Źródło:

proszewycieczki.wordpress.com/2020/07/25/mialkowek-opuszczony-osrodek-nad-jeziorem-lucienskim/

 

 

 

 

 

 

Zwiedzający piszą...

Maciass88 - 6 lutego 2020 

Jeszcze kilka lat temu ośrodek w Miałkówku sprawiał wrażenie, jakby wczasowicze dopiero opuścili swoje pokoje i za chwilę mieli wrócić, by dalej rozkoszować się letnim wypoczynkiem. A mieli czym, bowiem według relacji mieszkańców tej miejscowości, obok ośrodka mieściły się boiska do piłki nożnej, koszykówki i siatkówki, korty tenisowe, a także stajnia. Dzisiaj wskutek dużej popularności ośrodka jest on totalnie rozgrabiony. W zasadzie wszystko, co miało jakąkolwiek wartość zostało z wnętrza budynku wyniesione, a część sprzętów (m.in. tapczany czy muszle klozetowe) wyrzucone przez zwiedzających ośrodek "półgłówków" przez okno.

Miejsce z pewnością niezwykle efektowne, jednak z drugiej strony przykro się je zwiedza. Łezka w oku musi zakręcić się zwłaszcza tym, który spędzali w Miałkówku wakacyjny czas lat 70-tych i 80-tych, kiedy to ośrodek tętnił życiem. Czy powróci? Nie sądzę, ale jeżeli miałoby się to stać, to jak najszybciej, bowiem za chwilę z legendarnych okrąglaków mogą pozostać gruzy.

 

 Neme - 2 maja 2019 o 19:08

Miejsce spore i bardzo klimatyczne. 3 większe Okrąglaki i jeden mniejszy oraz korytarze łączące je + do tego kilka budynków. Jest co zwiedzać, ale są coraz bardziej niszczone przez wandali. Dodatkowo jest to bardzo popularne miejsce i w ciągu 2 godzin trafiliśmy na 6 różnych grup eksplorujących to miejsce. Wszędzie pełno szkła. Mimo wszystko świetne miejsce

 

Roksana1305  - 13 sierpnia 2020 

Miejsce już bardzo zniszczone, aż trudno uwierzyć, że jeszcze dość niedawno była tam bielizna poskładana w kostkę. Okrąglaki stały się nie lada gratką turystyczną, nawet dla rodzin z dziećmi. Mimo wszytko polecam.

 

 

 

Źródło:

urbexy.pl

 

 

 

 

 

 

HISTORIA OŚRODKA